Tego piątku, za sprawą Global Underground wybuchnie Ministry of Sound. Postarają się o to należący do team’u klubu Gallery – mistrz melodii Hernán Cattáneo, oraz Pan Wszechstronny – Dave Seaman z Global Underground, który z produkcjami Kylie i Pet Shop Boys pozostaje wierny głębokiemu house’owi.
Pod przewodnictwem ostatnich wydań, GU39:Lithuania jest prawdopodobnie jednym z tych najbardziej przyszłościowych, prezentując bałtyckie beat’y będące synonimem zniszczenia na parkiecie. Ostatni raz na Global ludzie przybyli z całego świata. Tym razem nie będzie inaczej…

Witamy! Czy to był dobry tydzień?
Dave Seaman: Całkiem niezły, dziękuję. Przeprowadziliśmy się kilka tygodni temu, tonąłem w kartonach oraz starych pamiątkach. To było bardzo czasochłonne, ale okazało się być pewnego rodzaju katharsis. To był chyba pierwszy raz od 20 lat, kiedy spojrzałem w przeszłość. Przyniosło mi to wiele wspaniałych wspomnień! Mam jeszcze w zanadrzu skompletowanie winyli, a to trudne zadanie dlatego na razie odpuszczam.
W piątek Twój powrót do Gallery. Jak było podczas ostatniej wizyty?
Dave Seaman: Świetnie. W Gallery zawsze jest wspaniale. Minęło naprawdę dużo czasu. Nie zawitałem tam od prawie dwóch lat!
GU39: Lithuania właśnie wyszedł. Dlaczego akurat Litwa? Coś Cię zainspirowało?
Dave Seaman: Litwa to kraj, który może nie jest tak dobrze znany jako światowy ośrodek clubbingu, ale posiada ekscytującą scenę, która zasługuje na wyjątkowe uznanie. To ukryty klejnot. Zapytaj jakiegokolwiek DJ’a o Exit, a spotkasz się z szerokim uśmiechem!
Jakiego oprogramowania lub narzędzi używasz do miksowania? Czy to tylko sam CDJ?
Dave Seaman: Przez ostatnie kilka lat używałem Abletonu Live do miksowania. To idealne oprogramowanie do kompilacji. Pozwala na kreatywność. Jedynym problemem jest to, że nie wiesz kiedy przestać.
Pan Cattáneo dołączył do Ciebie na konsoli. Czy jesteś jego fanem?
Dave Seaman: Absolutnie tak! To wspaniały gość i świetny DJ. Po raz pierwszy spotkałem go w 1999 roku w Urugwaju – Punte Del Este. Od razu można było stwierdzić, że ten facet doskonale nadaje się do tej branży. Cieszę się, że stał się jednym z największych DJ’ów świata.
W zeszłym roku grałeś w Meksyku. Jak publiczność Ameryki Łacińskiej różni się od londyńskiej?
Dave Seaman: Tak naprawdę nie ma wielkiej różnicy. Ludzie tańczą, piją i bawią się. Prawdziwa mentalność wychodzi później – oni mają więcej cierpliwości. Podczas występu można zbudować coś na zasadzie – wolny początek, mocny koniec, podczas gdy w Wielkiej Brytanii ludzie chcą, by od razu zrównać ich z ziemią.

Ulubiony alkohol podczas gry?
Dave Seaman: Wódka + dietetyczna Cola.
Jedna melodia, którą na pewno zagrasz w piątek?
Dave Seaman: Mój nowy remix Solee – „Reflect”. To dla mnie wyjątkowy track i jak się okazało, bardzo dobrze przyjęty.
Ulubiony nie-elektroniczny record?
Dave Seaman: W tej chwili album Anny Calvi, a także albumy The Elbow i Magnetic Man – ostatnio moje ulubione.
Według starej tradycji klubu Gallery – trzy słowa opisujące piątkowy set?
Dave Seaman: Rockowo – elektroniczne podstępne sztuczki!

Tekst przetłumaczyła i zredagowała - Monika Chmiel.Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści bez zgody autora ZABRONIONA !!
enTrance 2010 Main Stage vol.7 - Jonas Stenberg - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.6 - Terry Ferminal pres. Mark Sinclar - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.5 - Jochen Miller - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.4 - Rank 1 - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.3 - Wippenberg - enTrance 2010