AvR: Cześć Jonas,
AvR: Przede wszystkim chciałbym Ci podziękować, że znalazłeś chwilkę by udzielić nam wywiadu. Może na wstępie powiedz nam co u Ciebie słychać??
JS: U mnie wszystko OK, dzia za troskę. Obecnie igrzyska powtórki z igrzysk olimpijskich lecą non-stop w TV a z uwagi na fakt, że jestem Szwedzkim fanatykiem sportu to moje oczy ciągle wpatrzone są w TV.
AvR: To jest pierwszy wywiad dla naszego wortalu więc opowiedz coś o sobie ludziom, którzy Cię jeszcze nie znają
JS: A więc zobaczmy jestem dwudziestolatkiem ( jak my wszyscy ) ze Szwecji. Wkrótce ukończę naukę jako inżynier biotechnologii, moją główną pasją jest oczywiście muzyka, szczególnie kręcenie klubowych nut w tech'owym klimacie. Produkuje już od 10 lat i nadal mnie to nie nudzi.
AvR: Przejrzałem twój profil na www.discogs.com i na pewno jest duża grupa osób, która nie pamięta Ciebie gdy wydawałeś nuty pod aliasem Spiral Eye. Pamiętasz jeszcze te czasy?
JS: Tak oczywiście. To było już dawno temu. Alias powstał jakoś w 2001 i moje pierwsze produkcje zostały wydane w 2003 na Szwedzkich składankach. Teraz chce się skupić tylko na produkcjach pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

AvR: Jakiś czas temu Sander van Doorn powiedział, że już nigdy nie wyda nut pod aliasem: Sam Sharp, ale jak wiemy jakiś czas po tym wydał nutę jako Sam Sharp - Roundabout. Czy planujesz wydawać nuty pod aliasami: Spiral Eye i Hellbound?
JS: Hellbound było czymś co zrobiłem dla zabawy, i chyba do tego nie wrócę, ale nuta którą zrobiłem jako Spiral Eye przed 4 latami będzie wydana w następnym tygodniu, więc to będzie powrót do korzeni, lekcja historii. Możliwe, że zrobię parę utworów jako Spiral Eye w stylu jakim robiłem pod tym aliasem sprzed 4 lat, co było ciężkimi tech'ami w stylu starej szkoły Sander van Doorn'a.
AvR: Niektórzy stawiają cię na równi z Sanderem, Markiem Sherry czy Randy Kataną. Czy jest to dla ciebie zaszczyt być porównywanym do nich czy wolałbyś by oni byli porównywani do twojego stylu jaki obecnie przestawiasz?
JS: Oczywiście, że byłby to wielki zaszczyt. Wymieniłeś artystów, z których brałem inspiracje już kilka lat temu. By przyrównać mnie do nich to już byłaby wielka sprawa, ale mam też nadzieję, że zdołam wypracować sobie taki styl, który będzie nazywany stylem Stenberg'a. Generalnie będę się starał tak rozwijać i wkładać całego siebie w kolejne utwory by były one jeszcze lepsze, niż te, które zrobiłem do tej pory.
AvR: Wielu Polaków zna cię jedynie jako producenta tech-trance a ty jak siebie określasz? Czy klasyfikujesz siebie jako producenta i swoją muzykę do jakiegoś określonego gatunku/podgatunku muzyki elektronicznej?
JS: Jest to ciekawa sprawa patrzeć na siebie oczami fanów. Wydaje mi się, że jako producent widzę znacznie większą różnicę niż fani, ponieważ to ja te utwory robiłem, więc inaczej je odbieram, inaczej je słyszę. Staram się nie szufladkować swojej osoby jako typowy producent tech-trance, lecz próbuję czerpać inspirację z różnych gatunków muzycznych. Rzadko klasyfikuje utwory, które tworzę. Gdybym musiał siebie zdefiniować to jestem producentem techów i upliftingów, który tworzy nuty z fajnym „groove" i melodyjnymi wpływami upliftingów.
AvR: Wracając do wymienionych wyżej producentów, to z kim chciałbyś zrobić utwór i dlaczego?
JS: Wybrałbym Sandera - jego muzyka inspiruje mnie by wyjść z bardzo melodyjnego trance i próbować sił w bardziej tech'owym klimatach, jak to miało miejsce w latach 2004-05. Wierzę, że nasze jakże różne style muzyczne połączone razem mogłyby zaowocować czymś wspaniałym.
AvR: Myślałeś o tym by się z nim skontaktować?
JS: Nie myślałem o tym szczerze mówiąc. Biorąc pod uwagę jego wcześniejsze duety, jak np. z Marco V czy Ron van den Beuken to podejrzewam, że na chwilę obecną bardziej woli skupiać się na tworzeniu swoich oryginałów, co naprawdę znakomicie mu wychodzi.
AvR: enTrance 2010 - twoja pierwsza impreza w Polsce, jesteś podekscytowany? Jakie to było uczucie kiedy agencja MDT się z Tobą skontaktowała?
JS: Byłem podekscytowany oczywiście. Słyszałem opowieści od znajomych DJ/Producentów którzy mówili mi, że publiczność w waszym kraju jest wspaniała, ze posiadacie prawdziwych miłośników muzyki elektronicznej. Bardzo cieszę się na występ w waszym kraju. Agencja MDT tak naprawdę skontaktowała się ze mną przez moją agencję 2-Dutch. Pamiętam moment, kiedy mój manager: Marcel Scheffers powiedział mi pod koniec roku 2009 że zagram na enTrance.

AvR: Wiesz coś o naszym kraju, naszej kulturze, jakieś Polskie słowa, jakiś Polskich producentów?
JS: Troszkę wiem, ale nie za dużo. Muszę się jeszcze dużo nauczyć. Mam nadzieje, że będę miał ciekawe przygody i wspomnienia związane z Polską. Jeżeli chodzi o producentów to znam: Dave Schliemann, P.A.F.F., Chris De Seed czy Nitrous Oxide. (pierwsi dwaj to moi dobrzy znajomi). Znam kilka miast jak: Warszawa, Gdańsk, Bydgoszcz, Poznań, Kołobrzeg - gdzie odbywa się Sunrise Festival.
AvR: Planujesz jakieś wspólne utworki z w/w producentami czy też już coś jest w drodze?
JS: Jest ukończony utwór z Dave Schiemann'em, który ukaże się w High Contrast Nu Breed pod koniec marca, więc wypatrujcie go uważanie. Na chwilę obecną chce się jednak skupić na swojej solo karierze i zobaczymy co się potem będzie działo.
AvR: Co z nowymi utworami, które już pewnie masz podpisane w przeróżnych wytwórniach. Powiedz nam coś o nich i ich remixach.
JS: 22 lutego wyszedł utwór zrobiony pod moim aliasem: Sunstate. Wydane w sublabelu wytwórni Spinning, tj. 2 Play. Nazwałem go Nightfall, sam zrobiłem do niego dwie wersje. Następnie jest utwór: Trademark, który ukaże się na początku kwietnia z dwoma moimi wersjami i remixem od Argentyńskiego duetu: Heatbeat. Już go testowałem na imprezach - efekt znakomity. Przed początkiem lata szykuje się wydanie kolejnej nuty pt: Timeline, lecz na chwilę obecną nie mogę powiedzieć kto zrobi do tego remixy, taka mała tajemnica. Jest jeszcze kilka innych utworów, ale jeszcze nie są nigdzie zakontraktowane, więc nic nie mogę powiedzieć, zdradzę jedynie, że ostatnio pracuję nad paroma utworami wokalnymi.
AvR: W&W vs. Jonas Stenberg - Alligator Fuckhouse: jak na litość Boską wpadliście na taki tytuł dla utworu?
JS: Haha. To pytanie, które pewnie zadaje sobie wiele osób. Więc wyjaśniam już: podczas produkcji tego utworu zrobiliśmy sobie przerwę i podczas tej przerwy zrobiliśmy to co robią prawie wszyscy producenci - oglądaliśmy filmiki na YouTube. Znaleźliśmy filmik pt: The 40 Year Old Virgin - Advice from Mooj (imitation). Podczas wszystkich chorych rzeczy, które ten koleś tam wygadywał, znalazł się tam zwrot: Alligator Fuckhouse i uznaliśmy, że to ciekawa nazwa dla utworu. Wspaniały filmik
AvR: Odbiegnijmy trochę od tematu muzyka. Chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś o prawdziwym Jonasie Stenbergu. Powiedz nam co robisz na co dzień.
JS: Pracuję dwa dni w tygodniu jako sprzedawca w małej firmie, która zajmuje się produkcją „instrumentów" do badań bio-medycznych. Głównie polega to na dzwonieniu do klientów, pisaniem e-mail do nich, co oznacza, że wszystko mogę robić z domu i kiedy tylko chcę - idealny układ
AvR: Czy ta praca cię satysfakcjonuje i jest to coś, co chciałbyś robić w dłuższej perspektywie czasu czy jednak szukasz czegoś lepszego?
JS: Ta praca jest dla mnie optymalna, ponieważ mam czas na muzykę a mój szef jest w porządku. Znam go od siedmiu lat, i rozumie, że głównie moją prawdziwą pasją jest kariera muzyczna. Co więcej - także studiuje więc i jest to dla mnie wyzwanie by wszystko pogodzić. Myślę, że mógłbym pracować z nim przez dłuższy czas.
AvR: Gdzie, jak i z kim chcesz spędzić swój wolny czas?
JS: Lubię spędzać weekend z przyjaciółmi, czasem w pubie dla studentów przy kilku piwkach, albo po prostu oglądać filmy, czy czasami zorganizować jakąś wycieczkę oczywiście związaną z miejscem imprezy. Lubię poznawać nowych ludzi.
AvR: Czy istnieje jakiś kraj, który chcesz odwiedzić, ale nie możesz w tej chwili ze względu na czas lub z powodów finansowych?
JS: Na pewno chcę polecieć do Argentyny - mam tam przyjaciół i Ameryka Południowa jest jednym z tych miejsc z cyklu: ‘miejsca, które muszę odwiedzić'. Potem znowu chcę wrócić do Australii, w szczególności do Melbourne, gdzie mieszkałem i studiowałem w 2007 roku. Więc liczę na wycieczkę tam jeszcze w tym roku!
AvR: Czy masz ulubiony film, perfumy, aktora, aktorkę
JS: Ulubiony firm - jest wiele dobrych, ale chyba najlepszy dla mnie to "Fight Club", naprawdę wyjątkowa historia. Perfumy, nie mam konkretnej marki. Aktor Johnny Depp - zawsze niesamowity. Aktorka, Heather Graham - sexowna laska.
AvR: Oprócz produkcji muzyki, jakie jest twoje hobby?
JS: Moje hobby oprócz muzyki jest wędkarstwo sportowe - dwa razy w roku jadę z przyjaciółmi na wyspę w pobliżu Szwecji na kilka dni połowów szczupaka, a czasami wybieramy się łowić na jeziorze w pobliżu mojego miasta. Planuje jechać na północ Szwecji na połowy pstrągów.
AvR: Czy są jakieś sytuacje w twoim życiu których żałujesz? Jeśli tak, to czy możesz o nich opowiedzieć?
JS: Myślę, że wszyscy robimy rzeczy, których żałujemy w życiu. Każda podjęta przez nas decyzja wywołuje skutek, który będzie kształtował i wpływał na naszą przyszłość. Obecnie jestem zadowolony z tego w jaki sposób układa się moje życie, dlatego kończąc dzień niczego nie żałuję.
AvR: Jesteś znany w Szwecji jako DJ/producent?
JS: Jestem bardziej znany w innych częściach Europy niż w Szwecji na chwilę obecną, głównie za sprawą muzyki Mouse która u nas jest bardziej popularna niż trance czy techno, a co za tym idzie to cała klubowa scena muzyczna jest mniejsza niż np.: u was w Polsce. Mam nadzieję, że może się to zmieni w przyszłości, ponieważ chciałbym częściej grać w Szwecji a poza tym mam znajomych, którzy chcieliby zobaczyć mnie jak gram właśnie w naszym kraju. NIE, nie jestem znany w Szwecji.
AvR: Gdzie widzisz siebie jako producenta za 5 lat?
JS: Mam nadzieję, że za 5 lat będę uczestniczyć w różnych stylach muzycznych - na przykład bardzo chciałbym wziąć udział w produkcji muzyki do filmu lub gier wideo jak i innych rodzajów muzyki niekoniecznie klubowej. Ale jestem pewny, że nadchodzące brzmienie muzyki trance będzie częścią mojej agendy.
AvR: Czy uważasz, że muzyka trance będzie istnieć za 5 lat?
JS: Nie w jej obecnej formie, ponieważ uważam, że główny nurt trance zmierza ku końcowi. Jakość produkcji osiągnęła wysoki poziom, lecz coraz mniejszy nacisk stawia się oryginalności i twórczość. Uważam, że jako producent trzeba być wszechstronnym, by móc przetrwać. Czasami patrzę na wstecz, na złota lata „melodic trance" około 2000r. to czułem emocje w tamtych utworach i powiem szczerze, że mi brakuje mi tego uczucia w wielu współczesnych melodiach. Gatunek "trance" nadal będzie istniał, jednak znaczenie tego słowa to się zmieni.
AvR: Ostatnio przeczytałem artykuł o Benno z Rank 1. Stwierdzono, iż występuje wielkie prawdopodobieństwo, że to właśnie Benno robi większość utworów dla Armina, Jochen Miller, Joop, Ronald van Gelderen, Johen Gielen, Gaia i innych. Czy to jest mit czy może jest mały % prawdy w nim?
JS: Wspaniała strona www.discogs.com wyjaśnia wszystko. Z tego co ja wiem Benno był oficjalnie uznany jako współproducent większości utworów Armina, które pojawiły się ostatnio. Tak samo Jochen Miller'a, czy Ronald van Gelderen'a więc to prawda co piszą. Benno mało pracuje jako DJ a jak każdy z nas potrzebuje pieniędzy na przysłowiowy „chleb", przecież z czegoś musi żyć.
AvR: Nie uważasz, że w ten sposób wiele osób jest po prostu oszukiwanych, ponieważ kupując utwór podpisany: Armin van Buuren - ... spodziewasz się, że to on go zrobił?
JS: Ciekawe punk widzenia ci powiem - zanim stałem się częścią sceny klubowej nie przeszkadzało mi to jakoś i wydaje mi się, że większości osób też to nie przeszkadza dopóki utwór, który kupują jest dobry. Osobiście nie napisałbym/zrobiłbym utworu dla kogoś. Pyzatym jeżeli DJ promuje siebie mając za sobą cały sztab ludzi pracujących na jego sukces to jest to sposób by zrobić karierę. Najlepszym przykładem tego jest Tiesto czy obecnie Dash Berlin. Rynek muzyczny jest rynkiem jak inne i musisz zarabiać, żeby przeżyć.
AvR: Twoje studio to jedynie PC, klawisze, monitory czy coś jeszcze?
JS: Ma domowe studio złożone z PC, keyboard midi, monitorów i ostatnio kupiłem Nord Rack 2. Moje całe studio.

AvR: Jakich rad udzieliłbyś młodym producentom na chwilę obecną?
JS: By mieli dużo determinacji w tym co robią ale też by potrafili dojść do kompromisu przy robieniu utworu. Zestaw monitorów studyjnych ale też rady od doświadczonych producentów są też bardzo ważne.
AvR: Myślisz, że Polska ma dobrych producentów i potencjał?
JS: Uważam, że posiadacie wielu znakomitych producentów, szczególnie robiących trance, a także dużo wschodzących producentów. Będę przyglądał się produkcjom płynącym z Polski.
AvR: Czy uważasz, że wschodzący producenci powinni mieć menadżera, który zajmuje się ich sprawami, łatwi im remixy, wytwórnie muzyczne i kontakty?
JS: Wydaje mi się że tak, szczególnie kiedy taka osobą ma znajomości i kontakty. Ja mam szczęście, że Marcel Scheffers (Woods) skontaktował się ze mną, i jest moim managerem od 2 lat. Zrobił dla mnie naprawdę dużo i nasza współpraca wspaniale się układa. Jednak też uważam, że artyści powinni dojść też do wysokiego poziomu produkcji i by wypracowali sobie taki styl, który będzie sam za nich przemawiał.
AvR: Czego się spodziewasz po enTrance?
JS: Wspaniałej atmosfery i kontaktu z publicznością. Czuję, że się nie zawiodę.
AvR: Chcesz coś powiedzieć Polakom przed enTrance?
JS: Już nie mogę się doczekać mojego debiutu w Polsce, więc do zobaczenia w Bydgoszczy. Spodziewajcie się wielu wspaniałych utworów z mojej strony.
AvR: Dzia za wywiad brachu.
JS: Cała przyjemność po mojej stronie.
Wywiad przeprowadził: Artur Rutecki
Wywiad Opublikował: Sebastian Pilarski
Kopiowanie treści bez zgody autora ZABRONIONA !
enTrance 2010 Main Stage vol.7 - Jonas Stenberg - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.6 - Terry Ferminal pres. Mark Sinclar - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.5 - Jochen Miller - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.4 - Rank 1 - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.3 - Wippenberg - enTrance 2010