Strona główna | Dodaj do ulubionych | Dziś 30 lipca 2010, imieniny Julity i Ludmiły | Wybierz kolor wortalu . . . . .
Aktualności klubowe Wywiady Nowości wydawnicze
Fotorelacje z imprez Relacje z imprez Spis klubów Kalendarz imprez Eventy
Sylwetki Oprogramowanie Sprzęt
Patronat Współpraca Redakcja Dj's Team Konkursy Linki Kontakt

Reklama








MDT Agency

PrologicMusic

DJ Maker official site

Mac de Vine

Ekwador







Aktualności klubowe

Relacja z Trance Xplosion @ Arena Poznań

      Spełnieniu w miłości może towarzyszyć wiele pozytywnych uciech-harmonia, bliskość, uczucie, nastrój a także muzyka o której głośno słychać, że naprawdę łagodzi obyczaje!!!
Dzień 14lutego,niektórzy jednak postanowili spędzić w stolicy Wielkopolski(Poznań), na "walentynkowym evencie" -Trance Xplosion, organizowanym przez polską agencję MSM Events!!!

                       

      Pierwszy tegoroczny event agencji MSM ,ekipa świetnie bawiących i rozumiejących muzykę klubową klubowiczów i świetna muzyka, która była doskonałym dodatkiem do całości obficie spędzonego wieczoru.
Godzina-19.45 Hala Arena Poznań. Na samym początku przed halą było widać że tym razem napewno nie będzie powtórki z Armin Only, jeżeli chodzi o frekwencję!!! Oczywiście jak zawsze przy okazji takich masowych imprez frekwencja służb mundurowych była uzasadniona ale czasami nie musiała być idealizowana do takiego stopnia!!! Przy wejściu żadnych tłumów spokojne wejście przez bramki i można było w końcu stać się częścią imprezy!!! Przy wejściu oczywiście można było zgarnąć darmowy filmik z Godskitchen 2008+bonus RTX 2007 with Armin van Buuren (tak jak obiecali organizatorzy)od uroczych hostess, potem kulturalne przejście do szatni bez problemów.

 

20.00-21.00 Second Mind(Polska,Poznań)



     Pierwsza godzinka serwowana przez Second Mind, bardzo dobry początek imprezy. Swojego seta rozpoczęli mashupem W&W vs Markus Schulz The New Arena. Zagrali kilka perełek muzyki trance, sporo własnych produkcji. Second Mind zagrali świetny set na rozkręcenie imprezy, bardzo pozytywnie odebrany przez bawiących się klubowiczy w hali Arena, niech żałują ci, którzy ich nie słyszeli.

21.00-22.30 Dj Shah(Niemcy)


    Roger Shah był pierwszym zagranicznym wykonawcą którego było można usłyszeć w poznańskiej Arenie. Przepiękny set, cudowne intro Inshia-Navara a także sporo kawałków samego Rogera, Going Wrong(Original Mix), Lost(Original Mix), Crawling,Back To You, Who Will Find Me, You're So Cool, Body Lotion, świetny kawałek z Ellerem van Buurenem-Catwalk, a nawet z Arminem-White Sand(Original Mix), do tego Epos-All Saints Day i fajny remix Purple Mood-One Night In Tokyo(Dj Shah's Savanah rmx). Sporą część instrumentalnych melodii Roger dogrywał sobie na swoim keyboardzie ,co stworzyło razem cudowną kompozycję i oddało nastrój seta. Ten set mogł nastroić super pozytywnie do dalszej imprezy. Nigdzie nie chciało się już wychodzić, żeby nie odpuścić żadnej nutki którą serwował nam Dj Shah.

 

22.30-0.00 Lange(Wielka Brytania)
 


      Jeśli chodzi o Lange'a nie było wiadomo czego można się po nim spodziewać. Początek „wejście smoka” Mat Zo-Synapse Dynamics, a potem muzyczna poezja w rytmach tech-elektro i coraz mocniejszych, ale pięknie pieszczących uszy kompozycjach-Rank1-L.E.D.There Be Light(chyba najczęściej grany kawałek na evencie), Mr.Sam-Cygnes, swoje kompozycje i remiksy-Drifting Away, Lange feat.Sarah Howells-Out Of The Sky(Kyau&Albert rmx), Hemstock&Jennings-Mirage Of Hope(Lange rmx),a także Oceanlab-I Am, What I Am, Kyau&Albert-Hide&Seek, Tritional feat.Soto-Let Solitude, no i kawałek Super8 & Tab-Delusion. Lange zagrał koncertowo, cudowna rozgrzewka przed Ferrym Corstenem. 


0.00-2.00 Ferry Corsten(Holandia)


 
       Na tego pana pewnie większość klubowiczy czekała. Najpierw świetne przywitanie-masa balonów, konfetti i czara ognia a potem już tylko muzyka. Ferry Corsten zagrał dużo swoich kawałków między innymi Radiocrash, Embrace, Made Of Love, November Mourning, Shanti, Brainbox i z remiksów to The Killers-Human(Ferry Corsten Mix), Galaxia(Aly&Fila rework), Aven-All I Want(Ferry Corsten rmx), polski akcent Magenta-Show Me Love(Nitrous Oxide rmx), a także Simon Patterson-Us,Vimana-We Came(Akira Kayoza's 2009 Passion Mix),System F-Out Of The Blue, Solarstone-Late Summer Fields, świetny Barber's Adagio For Strings-Williama Orbita i końcóweczka,nic dodać,nic ująć,Dj Eco-Lost Angeles(Breakfast rmx).Po dłuższym czasie Ferry jednak uświadomił, że warto go słuchać cały czas, nie ważne że nie jest o nim głośno, jakiś czas nic nie wydaje, ważne jest to, że cały czas jest zaangażowany sobą w muzykę klubową i na Trance Xplosion godnie to pokazał.



 2.00-3.30 Judge Jules(Wielka Brytania)
 


        Po Ferrym przyszła pora na muzyczne turbo-doładowanie i mocniejsze dźwięki od Judge'a. Zagrał koncertowo, były jego własne kawałki Laid Bare, Judgement Theme, Varecocha-Carte Blanche+Simon Patterson-Smack(Judge Jules Mashup) i również coś innego dla wszystkich-Paul Webster-Corrruption, Marcel Woods-Cherry Blossom, Rank1-L.E.D.There Be Light(po raz kolejny), Armin van Buuren-Rain(Cosmic Gate rmx), Obama-Yes,We Can,Mac And Taylor-Dark Light, P.H.A.T.T.feat.Katie Smith-Worlds Apart,Kings Of Leon-Sex On Fire(Phil Crawf rmx), Greg Downey vs John O'Callaghan-Grade A vs Marshmallow, Ernesto vs Bastian-Laser Brain i końcóweczka która przypomniała niedalekie wspomnienia-Art Of Trance-Madagascar(Richard Durand Rmx). Największe jednak wrażenie zrobił kawałek Linkin Park-Numb Encore w bootlegu Heatbeat po prostu majstersztyk!!! Kontakt z publicznością Judge miał świetną , klubowicze mogli się poczuć jakby byli widzami jakiegoś kabaretu, a przed nimi występował artysta, który próbuje ich rozśmieszyć własną osobą a także zawartą w sobie muzyką!!! Wszystko dało piorunujący efekt!!! Miłoby było usłyszeć jeszcze raz tego pana na innych eventach agencji MSM.

 

3.30-5.00 Mark Sherry(Szkocja)


 

        Mark Sherry po raz pierwszy w Polsce. Początek seta przeniósł nas do Trance Energy 2008 Mark Sherry-A Star Within A Star(Mark Sherry's Trance Energy Intro Mix), a potem to już muzyczna uczta, Mike Foyle-Firefly(Mark Sherry rmx), Mark Sherry vs James Allan-Red Alert, William Daniel vs Mark Sherry-Future Primitive, Mark Sherry & James Allan vs Dr.Willis-Sectioned, Dj Dazzle-Backwards(Mark Sherry rmx), Mark Sherry pres.Outburst-Live And Learn(Maor Levi rmx) i trochę innych nutek, Underworld-Cowgirl i Everything, Kamui-Electro Slut, Mallorca Lee-Dogma(Joey V rmx), a także znowu odżyły wspomnienia, Public Domain-Operation Blade, Simon Patterson-Thump, Dj Tiesto-Adagio For Strings(Fred Baker rmx), Simon Patterson-Bulldozer, Paul Oakenfold-Southern San(Vocal Edit) i świetny Mash Up->Guru Josh Project-Infinity(Beat Service rmx), Robin S.-Show Me Love, kończąc remiksem Jowana-Here Come The Drums!!! Po prostu coś pięknego!!! Mark Sherry miał bardzo dobry kontakt z klubowiczami, rzucał do nich płytami ( ktoś kto złapał piękna pamiątka z imprezy ). Napewno po Trance Xplosion wielu klubowiczą zapadnie w pamięci jego wspaniały występ i będą chcieli go jeszcze nieraz usłyszeć w Polsce.

5.00-6.00 Tiddey(Polska,Poznań)

 


        Duża część osób po secie Sherrego wyszła już z poznańskiej Areny ale ostatnia godzina imprezy należała do Darka. Po wcześniejszych setach klubowicze byli ciekawi co zaprezentuje na koniec i muzycznie nie zawstydził. Zagrał między innymi kawałki takie jak Tiddey-Savage Emotions, Rank1-Awakening, Carlo Resoort-Remover, Carlo Resoort vs 4Strings-Revelation(Original Mix) czy nawet Ronald Van Gelderen-Rush. Pod koniec jego występu zapanowały klimaty starego klubu Ekwador. Ludzią się podobało bo bawili się do samego końca czyli do 6 rano.

 Podsumowanie :  

       Podsumowując : po falach krytyki za I Love New Year, MSM Events widać że wzięło się naprawdę do roboty, a z drugiej strony chyba prestiż nie pozwalał-nie pamiętam, by kiedyś impreza w Arenie nie wypaliła!!! Ps. przenieśmy więc ILNY do Poznania!!!  
Aromat-przy wejściu trochę było czuć czegoś, ale szybko zabiły to papierosy i inne tego typu akcesoria palone.
Nagłośnienie - świetnym rozwiązaniem było przejście na L'Acoustics, muzyka nie robiła dziur w uszach, tylko starannie je pieściła.......cieszy fakt że zostanie tak już na eventach MSM.
Piwo w puszce - nareszcie w końcu coś prawdziwego, czym można się było uraczyć.
Namiot piwny-w końcu było czuć ciepło, ale mimo koszy na śmieci, plastikowe butelki i puszki po piwie, ludzie zostawiali jak zwykle burdel.
Tancerki - urocze panie, było na co popatrzeć.  
Scena - dużo elementów zachowanych z poprzednich edycji, ale klimat walentynkowy oddany i za to wielki plus.

 

 Relacje klubowiczów znajdziesz na FORUM w dziale eventy.

Data publikacji : 18 lutego 2009 godz. 15:54
Wykonanie Peter Soft 2008 | Muzyka klubowa - Wortal Muzyki Klubowej Club Life wszelkie prawa zastrzeżone © | Alfa Version
Aktualności klubowe Wywiady Nowości wydawnicze Fotorelacje z imprez Relacje z imprez Spis klubów Kalendarz imprez Eventy Sylwetki Oprogramowanie Sprzęt Patronat Współpraca Redakcja Dj's Team Konkursy Kontakt muzyka grecka