Strona główna | Dodaj do ulubionych | Dziś 30 lipca 2010, imieniny Julity i Ludmiły | Wybierz kolor wortalu . . . . .
Aktualności klubowe Wywiady Nowości wydawnicze
Fotorelacje z imprez Relacje z imprez Spis klubów Kalendarz imprez Eventy
Sylwetki Oprogramowanie Sprzęt
Patronat Współpraca Redakcja Dj's Team Konkursy Linki Kontakt

Reklama








MDT Agency

PrologicMusic

DJ Maker official site

Mac de Vine

Ekwador







Aktualności klubowe

Wywiad z Manipulator-em specjalnie dla ClubLife !!

CarolS. Zacznijmy trochę nietypowo. Zakończył się rok 2008. Powiedz mi i wszystkim czytelnikom jak oceniasz miniony rok. Czy uważasz, że był to dobry rok jeżeli chodzi o muzykę, którą preferujesz, czyli tech house i minimal? Manipulator. Rok 2008 dla mnie osobiście był bezpośrednią kontynuacją tego co udało mi się osiągnąć w końcówce roku 2007 - a więc zajęcia ex aequo 2 miejsca w finale konkursu Nokia Trends Lab. Mówiąc o kontynuacji miałem na myśli powolne wdrażanie się w naszą rodzimą klubową scenę, poprzez granie setów w kilku naprawdę znaczących lokalach w tym kraju, co bardzo cieszy. Kolejnym istotnym faktem, mającym dla mnie spore znaczenie w minionym roku, było rozpoczęcie współpracy z jednym z ciekawszych, moim zdaniem, polskich kolektywów a mianowicie PHATT Sounds. Mam nadzieję, że ta współpraca będzie się dalej rozwijać w 2009 i zaowowcuje czymś świeżym i dobrym na polskiej scenie klubowej. Jeśli miałbym podsumować rok 2008 pod względem wydawanej muzyki, to był to tak naprawdę rok pod znakiem „mnml”. Był to chyba szczytowy okres trendu na klikające brzmienia, co najwyraźniej widać jeśli spojrzymy na ilość wydawnictw w tym stylu. Szkoda tylko, że 80% z tego to nudny chłam. Oczywiście wydanych zostało także bardzo dużo dobrych płyt i nie mogłem narzekać na brak świeżego materiału, ale tak naprawdę prawie nie grałem „trendy klikaczy” a raczej szukałem świeżych brzmień techno i house, które charakteryzowały się minimalną strukturą. Wartym zauważenia jest też fakt, że w 2008 r. „mnml” coraz bardziej zmierzał w stronę house'u i prawdopodobnie brzmienia a la Villalobos czy Luciano będą najbardziej trendy także w roku 2009. CarolS. Podaj swoje Top 5 poprzedniego roku i powiedz dlaczego właśnie te utwory są według Ciebie najlepsze. Manipulator. Chyba niemożliwe byłoby stworzenie listy 5 numerów, które podsumowałyby cały ten rok, więc postaram się wymienić Ci 5 labeli, które wywarły na mnie największy wpływ. Bez wątpienia będzie to Ostgut Ton, który w tym momencie jest dla mnie powiewem świeżości w techno. Kolejnym bardzo ważnym labelem jest Wagon Repair, prowadzony przez Matthew Jonson'a, który wciąż serwuje nam świeżą elektronikę podatną na wpływy jazz'u, dub'u czy hip-hop'u. Cenię sobie także pracę ekipy Dial Recordings, wciąż dostając od nich deep house na najwyższym poziomie. Dwie kolejne stajnie to Sandwell District, którego wydawnictwa są fuzją klasycznego minimalu, deep techno i dub'u oraz Circus Company, który ma ciekawą wizję współczesnego house'u o deepowo-minimalnej strukturze ale funkowym brzmieniu. Jak myślisz czy rok 2009 będzie lepszy od poprzedniego i czy szykują się dla Ciebie już jakieś bookingi? Mam nadzieję, że będzie lepszy. Na dzień dzisiejszy mam kilka bookingów na 2009 r., ale duże nadzieję, wiąże z kolektywem PHATT Sounds, o czym już wcześniej wspominałem i mam nadzieję, że wynikną z tego kolejne, oby jak najbardziej liczne propozycje. CarolS. Mieszkasz i studiujesz we Wrocławiu. Jak oceniasz tamtejszą scene klubową? Manipulator. Wrocławska scena muzyczna jest bardzo bogata, bo spotkasz tu wszystko - od taniego disco, przez funk, hip-hop, reagge, d'n'b po minimal, techno czy acid. Problem w tym, że lokale we Wrocławiu w 80% to niestety disco. Badąc szczerym w tym mieście działają 3 kluby, gdzie dzieje się coś ambitniejszego jeśli o gatunki bliższe moim preferencjom klubowym chodzi, z czego 1 z nich, z tego co wiem, ma z końcem stycznia skończyć działalność na płaszczyźnie dobrej elektroniki. Tak naprawdę nie ma zbyt wielkiego wyboru. Pod względem organizacji imprez czy po prostu zaistnienia na wrocławskiej scenie mamy do czynienia z bardzo hermetycznym środowiskiem, niedostępnym dla osób z zewnątrz, tak więc scena klubowa we Wrocławiu nie ma się najlepiej. CarolS. Ostatnimi czasy zacząłeś produkować muzykę. Jak uważasz co w Twoim przypadku jest bardziej przyszłościowe - mixowanie muzyki czy jej produkowanie? Manipulator. Ciężko powiedzieć, że zacząłem produkować muzykę. Raczej bawię się produkcją co wynika z naturalnej chęci pogłębiania swojej wiedzy o muzyce i fascynacji nią. Jednak pomimo, że na moim myspace można już odsłuchać różne próbki bądź namiastki produkcji własnych to jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim coś konkretnego i pełnego ujrzy światło dzienne. Żyjemy w czasach, w których nie wystarczy grać na imprezach by zaistnieć w światku klubowym. W tym momencie nieprodukujących, a utrzymujących się na rynku dj'i można zliczyć na palcach jednej ręki, tak więc produkowanie muzyki jest zdecydowanie bardziej przyszłościowe. CarolS. Kto jest Twoją inspiracją w produkcji i dj'ce? Manipulator Ciężko jest wymienić konkretnie jedną postać, która byłaby moją inspiracją, gdyż moje inspiracje leżą w otaczającym nas świecie, w emocjach, przeżyciach, doświadczeniach. Raczej impuls chwili jest inspiracją, nie konkretna osoba. Poza tym bardzo wpływowe na moją wizję muzyki są inne jej gatunki, w szczególności jazz i klasyka. Uwielbiam słuchać F.Chopin'a czy E.Satie'a. CarolS. Jaki nośnik dźwięku preferujesz? Stare, poczciwe, analogowe vinyle, cyfrowe płyty CD czy może VDS'y, które wykorzystują jakość cyfry przy zachowaniu vinylowego feelingu? Manipulator. Tak naprawdę przerabiałem chyba wszystkie możliwe opcje. Zaczynając od winyla, wykorzystując czasami płyty CD, a od roku używając Serato Scratch Live, z bagażem doświadczeń i pełnym przeświadczeniem w roku 2009 chcę wrócić do analogów. Cyfra jest ok, ale ustępuje brzmieniowo winylowi, nie oddaje ciepłego brzmienia analogowego gdyż nie przenosi tak niskich pasm dźwięku. Poza tym, lubię kolekcjonować płyty więc jak dla mnie jedyną słuszną odpowiedzią jest tutaj poczciwy wosk. CarolS. Jak oceniasz rozwój clubbingu w Polsce: na plus czy minus? Manipulator. Wiesz, żeby tak naprawdę mówić o clubbingu musimy mieć jakąś bazę klubów. Kluczowym problemem całego tego „clubbingu” w Polsce jest to, że mamy tak naprawdę kilka bardzo dobrych klubów w całym kraju, a powinno być kilka bardzo dobrych klubów w każdym większym mieście. Myślę, że boom na ambitną elektronikę mamy już dawno za sobą a ludzie, którzy wychowali się na m.in starych Tresorach, mają dziś już rodziny, dzieci i masę obowiązków a przez to nie w głowie im dobre imprezy. Młodsze pokolenia natomiast wolą tanią papkę muzyczną, promowaną w masmediach i niestety ale jest coraz mniej osób chętnych na imprezy z dobrym techno, tak naprawdę jesteśmy środowiskiem niszowym. CarolS. Czego chciałbyś sobie życzyć w 2009 roku? Manipulator. Przede wszystkim dużo zdrowia, spełnienia się na wszystkich możliwych płaszczyznach życiowych, odnajdywania każdego dnia na nowo szczęścia w moim związku, wielu ciekawych koncepcji muzycznych, dużo bookingów i jeszcze więcej dobrego, 12'' wosku CarolS. Dzięki za wywiad trzymaj sie! Manipulator Dzięki również, pozdro! @ wywiad redagował i przeprowadził CarolS. Redaktor ClubLife.com.pl Wszelkie prawa zastrzeżone kopiowanie bez zgody autora zabronione !!

Data publikacji : 02 stycznia 2009 godz. 11:59
Wykonanie Peter Soft 2008 | Muzyka klubowa - Wortal Muzyki Klubowej Club Life wszelkie prawa zastrzeżone © | Alfa Version
Aktualności klubowe Wywiady Nowości wydawnicze Fotorelacje z imprez Relacje z imprez Spis klubów Kalendarz imprez Eventy Sylwetki Oprogramowanie Sprzęt Patronat Współpraca Redakcja Dj's Team Konkursy Kontakt muzyka grecka