Nitrous Oxide

N20, Nitrous Oxide lub Redmoon - pseudonim artystyczny Krzysztofa Prętkiewicza (ur. w 1984 r. w Poznaniu), dja grającego muzykę elektroniczną.
Od lat 90. Prętkiewicz był pod wpływem muzyki Jean-Michel Jarre'a, Mike'a Oldfielda oraz Depeche Mode. Rozpoczął własną działalność artystyczną w 2001 roku, obecnie zajmuje się przede wszystkim nurtem uplifting trance.
W 2006 roku, Krzysztof wydał swój pierwszy utwór wraz z Kamilem Bigajem: 3rd Moon - Diving In The Sky wydany nakładem wytwórni Somatic Sense i jej sublabelu Pro-Fuse, który znalazł się na 2 miejscu holenderskiej listy Dutch Dance Charts i ukazał się również na kilku składankach.Ten rok był dla niego przełomem, ponieważ niedługo później znana wytwórnia płytowa Anjunabeats wydała dwa utwory jego autorstwa, mianowicie "North Pole" oraz "Frozen Dreams"
Współpracował również z artstami takimi jak: Sound Players z którymi to stworzył projekt o nazwie "Silver Mist", Nucvise, z którym wspólnie stworzyli utwór "Field Of Illusions", który niebawem zostanie wydany przez label Wildchild
Jego utwory są regularnie grane przez dj'ów takich jak np. Armin Van Buuren czy Above & Beyond.

Mac de Vine:
Witam
Krzysztof:
Witam
Mac de Vine:
Już niebawem odbedzie sie całkiem nowa impreza w Łodzi pod nazwą "Planet of Angels". Co myślisz o nowych eventach które coraz częsciej powstają w Naszym kraju?
Krzysztof:
Świetny pomysł. Jestem zwolennikiem wszelkich nowych koncepcji jeśli chodzi o eventy. Sporo się dzieje na rynku imprezowym w Polsce i klubowicze mają na prawdę duży wybór. Lineupy sa zróżnicowane pod względem gatunków muzycznych granych przez Djów, więc każdy może znaleźć coś dla siebie. Wierzę, że nowe imprezy mają na celu wprowadzenie czegoś świeżego. Tym razem będziemy mieli do czynienia z zupełnie nowym miejscem. Z tego co słyszałem to sama hala, w której ma się odbyć ta impreza, robi wielkie wrażenie. Większość eventów odbywa się co roku w tym samym miejscu i raczej ciężko jest zaskoczyć ludzi wystrojem czy też sprzętem. Tutaj mamy całkowicie nowy obiekt co samo w sobie powinno sprawić, że będzie to wydarzenie, które na długi czas utkwi w naszej pamięci. Mam też nadzieje że nowe eventy i ich organizatorzy będą coraz częściej stawiać na polskich wykonawców. W końcu mamy wielu świetnych artystów, a rzadko kiedy mają okazję zaprezentować sie przed naszą publicznością.

Mac de Vine:
Już od jakiegoś czasu krąży temat, że szykujesz swój pierwszy album, możesz co nie co zdradzic? jakie utwory tam sie znajdą? calkiem nowe? czy też zbierzesz swoje najwieksze hity i wstawisz je?
Krzysztof:
Myślę, że dobry album to stworzenie czegoś co zaskoczy słuchacza, zaprezentowanie świeżych kompozycji, które powinny go zainteresować. Nie chciałbym żeby mój pierwszy album był tylko zbiorem dotychczas wydanych utworów. Znajdzie się na nim oczywiście kilka starszych kawałków ale w zupełnie nowych wersjach. Mogę zdradzić jeszcze tylko, że będzie to mieszanka obecnie panujących trendów w świecie trance przeplatanych troszkę spokojniejszymi klimatami.
Mac de Vine:
O czym myślisz jak stajesz za konsolete przed tlumem publiczności?, co czujesz wtedy?
Krzysztof:
To pytanie zadawano już mi wiele razy i zawsze odpowiadam tak samo. To najwspanialsze uczucie na świecie, kiedy grasz dla ludzi i widzisz że świetnie się bawią. A jeszcze większą radość daje możliwość zobaczenia tego, jak ludzie energicznie reagują na Twój własny utwór. To jest chyba lepsze od orgazmu :)

Mac de Vine:
Chodziły rownież sluchy że szykujesz z Pawełem Kasperskim a.k.a. P.A.F.F-em utwór. Czego możemy sie spodziewac ? Czy wogóle powstanie taki utwór? jak tak to na kiedy jest planowane ukończenie go.
Krzysztof:
Zrobiliśmy z Pawłem już dwa utwory. Pierwsza z nich to dość nietypowy dla mnie techowy klimat. Postanowiłem spróbować swoich sił z zupełnie innymi brzmianiami. Pawłowi pomysł na utwór przypadł do gustu i wspólnie go dokończyliśmy. Druga propozycja nosi tytół "Yeah Bunny Zion Check" i zagrałem to w moim ostatnim guestmixie w audycji Trance Around The World. Kawałek się bardzo spodobał i licze na to że w najbliższym czasie zdecydujemy się go wydać. Narazie czekamy jeszcze na odpowiedzi z paru labeli.
Mac de Vine:
Kto jest dla Ciebie najwiekszym wzorem do naśladowania jeżeli chodzi o muzyke?
Krzysztof:
Thomas Newman oraz Hans Zimmer. Są to dwaj geniusze muzyki filmowej, którzy inspirują wielu artystów w tym również mnie. Piękno ich utworów tkwi w melodiach, które niosą ze sobą wiele emocji. Nie bedę ukrywał że i ja chciałbym kiedyś stanąć przed takim zadaniem jakim jest skomponowanie muzyki do filmu.
Mac de Vine:
Jak oceniasz polską scene trancową? na jakim poziomie polska stoi w klubach z trancem?
Krzysztof:
Nasza scena ma się dobrze i wciąż się rozwija. Mamy wielu doskonałych producentów takich jak Sebastian Sand, Adam Kancerski, Anguilla Projekt, Adam Nickey, P.A.F.F i wielu wielu innych, którzy są doceniani dzięki swoim produkcją na całym świecie. Mamy świetny rynek jeśli chodzi o duże imprezy z tą muzyką ale ich organizatorzy ciągle boją się postawić na polaków i dlatego rzadko można nas posłuchać na eventach. Z klubami też wygląda to nie za ciekawie ponieważ niewiele jest klubów, w których gra się trance.
Mac de Vine:
Czy jesteś chetny na promowanie i pomaganie w wybijaniu sie mlodym dj-ą, producentą w Naszym kraju ?

Krzysztof:
Jeśli widzę, że ktoś jest zdolny i mam możliwość mu w jakiś sposób pomóc to jak najbardziej to robię. W moich setach bardzo często gram polskie produkcje czasami staram się tez doradzać młodym producentom co zrobić żeby utwory brzmiały lepiej, dzięki czemu mają szansę zostać zauważeni przez zagraniczne wytwórnie. Zdaża się, że sam przekazuję kawałki do labela co też zwiększa szansę na to iż zwróca oni uwagę na ten utwór. Obecnie wielu wykonawców z Polski, a także z zagranicy, przesyła mi swoje kawałki licząc na moją pomoc przy produkcji w postaci jakichś porad. W miarę możliwości staram się odpowiadać na te maile niestety jest to bardzo czasochłonne i nie jestem w stanie komentować ich wszystkich.
Mac de Vine:
Jeszcze na koniec. Powiedz jaki jest twoj największy do tej pory sukces związany z muzyką? i do czego dążysz co chcesz najbardziej osiągnąc w tym co robisz?
Krzysztof:
Przez ostatnie 3 lata w moim życiu zdarzyło się tak wiele, że ciężko jest mi wyłonić co było najważniejsze. Myślę że wszystko sprowadza sie do jednego czyli do wydania mojego pierwszego singla w wytwórni Anjunabeats. Czekałem na tą chwilę bardzo długo i poświęciłem naprawdę wiele, żeby to osiągnąć. Above & Beyond byli i nadal są moimi wielkimi idolami a skomponowanie przeze mnie utworu, który zostanie przez nich zauważony było wtedy dla mnie celem najwyższej wagi. W momencie gdy chłopacy postanowili wydać moje kawałki uwierzyłem że to co robię ma sens i zmotywowało mnie to do dalszej pracy.Miało to konsekwencje w postaci kolejnych utworów wydawanych w tej wytwórni, a także rozpoczęcia kariery djskiej. Dzięki temu zagrałem już w wielu ciekawych miejscach na świecie a także brałem udział w wydarzeniach takich jak ASOT 400 w Rotterdamie, na którym zagrałem w kwietniu tego roku. Moim wielkim marzeniem które mam nadzieję że już niedługo się spełni jest wydanie albumu. Pracuję nad tym od bardzo dawna i myślę że materiał, który zgromadziłem przypadnie do gustu wielu ludziom. Zadaniem muzyki trance jest wywoływanie emocji i myślę że większość utworów na moim albumie właśnie taka jest ale to już zweryfikują ludzie, którzy go przesłuchają.
Mac de Vine:
Dzieki za wywiad. Życze Ci wielu sukcesów i samych udanych imprez.
Krzysztof:
Wielkie dzięki. Pozdrawiam wszystkich czytelników!

Wywiad z Krzysztofem Prętkiewiczem a.k.a. Nitrous Oxide przeprowadzil Sebastian Pilarski a.k.a Mac de Vine.
Wszelkie prawa zastrzezone. Kopiowanie treści bez zgody autora ZABRONIONA !!
enTrance 2010 Main Stage vol.7 - Jonas Stenberg - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.6 - Terry Ferminal pres. Mark Sinclar - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.5 - Jochen Miller - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.4 - Rank 1 - enTrance 2010
enTrance 2010 Main Stage vol.3 - Wippenberg - enTrance 2010